2026-079 MOT 662 „Kama”
| Model | MOT 662 „Kama” |
|---|---|
| Wariant | — |
| Rok produkcji | ? |
| Nr seryjny | 70 032642 |
| Data pozyskania | 2026-09-07 |
| Źródło pozyskania | Vinted (https://www.vinted.pl/items/9922666672-stare-radio-prl-eltra-kama-tranzystorowe-vintage-kolekcjonerskie-klasyk-mot) |
| Cena | 62,45 zł |
| Stan techniczny | do oceny |
| Stan kosmetyczny | 3/5 |
| Kompletność | PO DOSTAWIE, Z RĘKI (13.09.2026), ale WYŁĄCZNIE front, tył i komora baterii — ścianek bocznych nie widać na żadnym zdjęciu: ✅ obudowa bez pęknięć i wyszczerbień, ✅ srebrny front z rastrem pionowych szczelin kompletny, ✅ nadruki „kama” i „7 TRANSISTOR” czytelne, ✅ podziałka ŚR i DŁ czytelna w całości, ✅ ścianka tylna obecna i przykręcona, wytłoczone „MADE IN POLAND”, ✅ pokrywa komory baterii obecna i otwierana, ✅ SUWAK przełącznika na froncie, przy dolnej krawędzi maskownicy, obecny i ruchomy w obu kierunkach, ✅ 🎁 SKÓRZANY FUTERAŁ Z EPOKI — nie był wymieniony w opisie oferty ani widoczny na żadnym z dwóch zdjęć sprzedającego. ⚠️ USZKODZENIA: pęknięta i zmatowiała szybka skali w LEWYM GÓRNYM narożniku wraz z wykruszoną ciemną ramką; wygładzone, błyszczące zgrubienie na górnej krawędzi ścianki tylnej (ślad po stopieniu albo kleju); kilka szczelin maskownicy przy suwaku odkształconych. ⚠️ KOMORA BATERII: ogniw w środku NIE MA, ale jest BIAŁY, KRYSTALICZNY WYKWIT i rozsypane białe ziarna na dnie — to ślad po wylanych ogniwach, nie brud. ❓ NADAL NIEZWERYFIKOWANE (żadne zdjęcie nie pokazuje ścianek bocznych): pokrętła strojenia i siły głosu, gniazdo słuchawkowe od strony wtyku. |
| Status | dawca części |






🔑 Front z góry, radio leży na trawie. U góry pozioma SKALA na pożółkłym, poprzecznie prążkowanym tle: po lewej logo **ELTRA**, dalej DWA ZAKRESY — górny **ŚR: 525 · 550 · 600 · 650 · 700 · 800 · 1000 · 1600 kHz**, dolny **Dł: 150 · 160 · 180 · 200 · 230 · 280 kHz**, obie linijki zakończone jednostką „kHz”; między nimi pozioma ciemna belka biegnąca przez całą szerokość podziałki. Skala **mocno pożółkła i poplamiona** (rudawe punkty przy „525” i po prawej stronie). Poniżej srebrny panel: pisany kursywą napis **„kama”** i drukowane **„7 TRANSISTOR”**, pod nimi MASKOWNICA z gęstego rastru pionowych, prostokątnych szczelin (ok. 15 rzędów). Przy prawej dolnej krawędzi maskownicy WPUSZCZONA PROSTOKĄTNA PLAKIETKA/WGŁĘBIENIE — nadruk nieczytelny przy tej rozdzielczości. Panel srebrny **matowy, z plamami i zaciekami**, przy dolnej krawędzi ciemniejsze przetarcia. ⚠️ Kadr z góry — ŻADNA ŚCIANKA BOCZNA nie jest widoczna, więc pokręteł i przełączników nie da się z tego zdjęcia ocenić [źródło: https://www.vinted.pl/items/9922666672-stare-radio-prl-eltra-kama-tranzystorowe-] Kliknij, aby zamknąć.
Ścianka tylna z tworzywa w kolorze kości słoniowej, **silnie zabrudzona i pożółkła**, z szarym nalotem na całej powierzchni. Pośrodku DWA POLA WENTYLACYJNE — prostokątne rastry kwadratowych otworów (górne ok. 6 rzędów, dolne ok. 3 rzędy), między nimi OTWÓR Z METALOWĄ TULEJKĄ (do ustalenia w ręku: gniazdo czy tuleja wkrętu). Po lewej JASNE KOŁO — zaślepka albo ślad po zdjętej naklejce. Przy lewej dolnej krawędzi WYTŁOCZONY PROSTOKĄT Z NAPISEM — **nieczytelny** nawet po powiększeniu (kandydat na oznaczenie typu / „Made in Poland”). Po prawej POKRYWA KOMORY BATERII — jaśniejsza od reszty ścianki, z wytłoczonym schematem ułożenia ogniw; przy jej lewej krawędzi **czerwonawy znak** (biegunowość?). Przy górnej krawędzi ścianki DWA CIEMNE OKRĄGŁE OTWORY. ⚠️ Wokół pokrywy komory baterii i przy prawej krawędzi **RUDOBRUNATNE NACIEKI** — nie do rozstrzygnięcia ze zdjęcia, czy to brud, czy ślad po wylanych ogniwach [źródło: https://www.vinted.pl/items/9922666672-stare-radio-prl-eltra-kama-tranzystorowe-] Kliknij, aby zamknąć.
🎁 **Radio w skórzanym futerale z epoki** — rzecz, której nie było ani w opisie oferty, ani na żadnym zdjęciu sprzedającego. Futerał **brązowy, z grubej skóry**, otwarty od góry; przez wycięcie widać całą skalę (**ELTRA**, ŚR 525–1600 kHz, DŁ 150–280 kHz) i górną, chromowaną krawędź obudowy. Front futerału **perforowany rzędami ukośnych szczelin** ustawionych w naprzemienne rzędy — przepuszczają dźwięk przez maskownicę. Przy prawej dolnej krawędzi **PROSTOKĄTNE WYCIĘCIE**, przez które wystaje suwak przełącznika z frontu radia: futerał zrobiono tak, żeby ten jeden element pozostał dostępny bez wyjmowania odbiornika. U góry po obu stronach **metalowe zatrzaski** (nity kapturkowe) mocujące paski. ⚠️ Skóra **mocno przetarta**: na lewej krawędzi dwa duże, jasne wytarcia do spodu, drobne plamki na całej powierzchni, krawędzie wystrzępione. ⛔ Boki radia pozostają zakryte — futerał ich nie odsłania [źródło: własne] Kliknij, aby zamknąć.
🔑 **Front wyjęty z futerału, na wprost.** Skala w pełnym świetle: po lewej **ELTRA** rozstrzelonymi wersalikami, ŚR **525 550 600 650 700 800 1000 1600 kHz**, DŁ **150 160 180 200 230 280 kHz**, między nimi ciemna belka toru wskaźnika. Tło skali **kremowe, w poziome prążki**, silnie pożółkłe, z rudymi punktami. ⚠️ **W LEWYM GÓRNYM NAROŻNIKU szybka skali jest PĘKNIĘTA I ZMATOWIAŁA** (jasny, „pobielały” obszar z rozchodzącymi się rysami), a ciemna ramka nad nią **wykruszona** — tego uszkodzenia nie widać na żadnym ze zdjęć oferty. Niżej srebrny, matowy panel: kursywą **„kama”**, obok **„7 TRANSISTOR”**, pod nimi maskownica z ok. 15 rzędów pionowych, prostokątnych szczelin. 🔑 Przy prawej dolnej krawędzi maskownicy, w prostokątnym wgłębieniu, siedzi **SUWAK PRZEŁĄCZNIKA — bez żadnego opisu obok** (to jest ta „plakietka” ze zdjęć oferty). Na prawo od niego **kilka szczelin maskownicy odkształconych/wyłamanych**. Panel z plamami i przetarciami, szczególnie przy dolnej krawędzi [źródło: własne] Kliknij, aby zamknąć.
**Ścianka tylna** z tworzywa koloru kości słoniowej o **drobnoziarnistej fakturze**. ✅ Przy dolnej krawędzi wytłoczony w ramce napis **„MADE IN POLAND”** — to rozstrzyga „nieczytelny prostokąt” ze zdjęcia oferty; **oznaczenia typu ani numeru fabrycznego na ściance NIE MA**. Dwa pola wentylacyjne z kwadratowych otworów (górne 6 rzędów, dolne 3). Między nimi **okrągły otwór z metalową, skorodowaną tulejką** — najpewniej gniazdo (na pokrywie obok wytłoczone **„250 Ω”** z piktogramem wtyku, czyli zalecana impedancja słuchawki). Po lewej **gładkie, jednolite koło** z ostrą krawędzią, bez faktury — **nie ma przy nim resztek kleju ani obwódki brudu**, więc nie jest to ślad po zdartej naklejce. Po prawej **pokrywa komory baterii** z wytłoczoną strzałką otwierania; nad nią **dwa okrągłe otwory** (jeden pusty, w drugim coś jasnego). ⚠️ Na ściance i na pokrywie **czerwone znaki „+” dopisane ręcznie** (ołówek/kredka) — ślad po użytkowniku, nie fabryka. ⚠️ Na **górnej krawędzi**, pośrodku, **wygładzone, błyszczące zgrubienie** z zatartą fakturą — wygląda na stopiony materiał albo zastygły klej. Całość silnie zabrudzona, z rudobrunatnymi naciekami wokół pokrywy [źródło: własne] Kliknij, aby zamknąć.
⭐ **Otwarta komora baterii — i etykieta, po którą się ją otwierało.** Na czarnym koszyku, między dwoma jasnymi paskami filcu/tektury, przyklejony pionowo **papierowy pasek z ZIELONYM NADRUKIEM: `70 032642`** — format Eltry (`RR` + sześć cyfr), odczyt **1970**. ⚠️ **Ogniw w komorze NIE MA.** ⛔ Ale na dnie i na ściance po prawej stronie widać **BIAŁY, KRYSTALICZNY, spulchniony WYKWIT** oraz **rozsypane białe ziarna** po całym czarnym dnie — to obraz **wylanych ogniw**, nie kurzu. Metalowe elementy (szyny stykowe, sprężyna) **ciemne, matowe, z nalotem**; po prawej przechodzi **czerwony przewód** w izolacji. Krawędź obudowy wokół otworu **rudobrunatna** — ten sam naciek, który było widać z zewnątrz na zdjęciu oferty [źródło: własne] Kliknij, aby zamknąć.Historia egzemplarza
Pierwsza „Kama" w zbiorze — i najstarszy sprzęt Eltry, jaki tu stanął. Miniaturowy odbiornik kieszonkowy z Zakładów Radiowych Unitra Eltra w Bydgoszczy, na dwa zakresy AM (DŁ i ŚR), z anteną ferrytową, zasilany wyłącznie z baterii — 6 V: 4 × R6 albo 5 akumulatorków KN-0.2 (karta modelu). Wymiary 170 × 100 × 50 mm, ok. 0,6 kg z bateriami.
Front mówi wprost, ile w nim jest półprzewodników: „7 TRANSISTOR" obok pisanego napisu „kama". To konstrukcja z zupełnie innej epoki niż reszta bydgoskich odbiorników w tym zbiorze — Dorota MOT 744 (2026-054) i Lidia 2 MOT 721 (2026-062) to już lata 70., z układami scalonymi w torze odbiorczym. Kama jest przed tą granicą: same tranzystory, żadnego UL-a.
✅ Rok produkcji egzemplarza: 1970 — z etykiety w komorze baterii (70 032642), odczytanej po dostawie. Szczegóły i waga tego odczytu niżej, w sekcji o datowaniu. Karta modelu ma lata_od i lata_do nadal puste: jeden datowany egzemplarz mówi, że model był produkowany w 1970, ale nie mówi, kiedy produkcja się zaczęła i skończyła.
Dziennik prac
2026-09-07 — zakup. Vinted, 62,45 zł (kwota końcowa, z wysyłką i Ochroną Kupujących). Status: opłacone, oczekuje na wysyłkę.
⚠️ Sprostowanie (2026-09-07): wpis powstał jako 2026-078, jest 2026-079.
Numer 2026-078 był już zajęty przez Ninę w otwartym PR #86, którego jeszcze
nie było w
mainw chwili nadawania ID — skryptnowy_egzemplarz.pyliczywolne numery z lokalnego katalogu, więc kolizji nie mógł zobaczyć.
Pierwszeństwo dostał wpis starszy (Nina), przenumerowany został nowszy
(Kama) — tak samo jak przy Klawesynie 2026-072 → 2026-077.
2026-09-13 — dostawa; oględziny frontu, tyłu i komory baterii. NIE podłączano. Cztery własne zdjęcia (futerał, front, tył, otwarta komora). Co przyjechało i co z tego wynikło:
- ⭐ Etykieta
70 032642w komorze baterii — rok 1970, szósty egzemplarz potwierdzający regułę Eltry (sekcja o datowaniu niżej). - ⛔ Komora baterii ma ślady po wylanych ogniwach — biały, krystaliczny wykwit. Samych ogniw w środku nie ma. **To zamyka pytanie „brud czy wyciek"** postawione przy zakupie — rozstrzygnięcie niżej.
- 🎁 Skórzany futerał z epoki, nieobecny w opisie i na zdjęciach oferty.
- ✅
MADE IN POLANDwytłoczone na ściance tylnej — to był ów „nieczytelny prostokąt" ze zdjęcia oferty. **Numeru fabrycznego ani oznaczenia typu na ściance nie ma.** - 🔑 **„Plakietka" przy dolnej krawędzi maskownicy okazała się SUWAKIEM przełącznika** — bez opisu obok.
- ⚠️ Nowe uszkodzenie, niewidoczne na zdjęciach oferty: pęknięta i zmatowiała szybka skali w lewym górnym narożniku z wykruszoną ramką.
- ⚠️ Zgrubienie z zatartą fakturą na górnej krawędzi ścianki tylnej — stopiony materiał albo klej; do rozstrzygnięcia dotykiem.
⛔ Czego te zdjęcia nadal NIE pokazują: żadnej ścianki bocznej. Pokrętła strojenia i siły głosu są od dostawy w tym samym miejscu co przed nią — na liście „nie widziano". To nie jest formalność: od ich kompletności zależy utrzymanie oceny kosmetycznej (patrz „Stan").
2026-10-12 — relacja właściciela: egzemplarz jest NIEKOMPLETNY WEWNĄTRZ — brakuje ANTENY (ferrytowej), POTENCJOMETRU, SUWAKA (wskaźnika) SKALI i GŁOŚNIKA (głośnik — uzupełnienie relacji tego samego dnia). ⏳ Który to potencjometr: Kama ma dwa pokrętła na boku, a w odbiornikach tej klasy potencjometr ma zwykle tylko siła głosu (często z wyłącznikiem), strojenie idzie kondensatorem. Do potwierdzenia po otwarciu. Tego samego dnia kupiona druga Kama (2026-135, Vinted 62,99 zł), żeby złożyć z dwóch jeden sprawny egzemplarz. Porównanie obu i kryteria wyboru eksponatu — w karcie 2026-135.
2026-10-22 — DECYZJA: 2026-079 zostaje DAWCĄ CZĘŚCI (właściciel). Status w_kolekcji → dawca_czesci, etykieta MPE 2026-079 na żółtej taśmie. Eksponatem jest 2026-135 — kompletna wewnątrz, z czystą komorą baterii i wskaźnikiem skali, a ten egzemplarz ma cztery braki wewnątrz, pękniętą szybkę skali i wyciek w komorze. Pozycja poszukiwane „wskaźnik skali” usunięta — dawcy nikt nie uzupełnia. ⏳ Wg planu z karty 2026-135 do eksponatu przechodzą futerał z epoki i pokrywa komory baterii (w 2026-135 jej brak) — przełożenie odnotować w obu kartach, gdy nastąpi. Plan prac w „Uwagach” niżej dotyczył odbudowy tego egzemplarza i jest nieaktualny — zostaje jako historia.
Opis oferty (relacja sprzedającego)
Odbiornik posiada charakterystyczny, klasyczny design tamtych lat ze srebrną
obudową i czytelną skalą. Wizualny stan radia przedstawiają załączone
zdjęcia, na których widoczne są naturalne ślady upływu czasu.
>
Stan techniczny urządzenia jest nieznany – radio nie było podłączane ani
testowane. Sprzedaję je w takim stanie, jak widać na fotografiach, jako
element dekoracyjny w stylu retro, unikatowy eksponat do kolekcji lub sprzęt
z przeznaczeniem do renowacji lub na części.
Co z tego wynika:
- ✅ Sprzedający niczego nie obiecuje i mówi to wprost. „Stan techniczny nieznany – radio nie było podłączane ani testowane" to uczciwa deklaracja, a nie bagatelizowanie wady. Nie ma tu zdania w rodzaju „gra pięknie", z którym trzeba by się później konfrontować.
- ⚠️ Cena zawiera więc ryzyko po stronie kupującego. Formuła „do renowacji lub na części" jest w praktyce zastrzeżeniem, że **dawca części to dopuszczalny wynik**. Reklamacja z tytułu „nie działa" nie ma tu podstaw — sprzedający tego nie twierdził.
- ⚠️ „Naturalne ślady upływu czasu" odsyła do zdjęć i to zdjęcia są całą treścią opisu stanu. Dlatego opisy fotografii wyżej są rozbudowane: za rok po ofercie nie zostanie nic.
- ❓ Opis milczy o rzeczach, które przy odbiorniku bateryjnym są kluczowe — o komorze baterii, stykach i kompletności pokręteł. Milczenie to nie zapewnienie; to pozycja na liście „do sprawdzenia po dostawie".
✅ Rozliczenie oferty ze stanem faktycznym (13.09.2026)
📌 Zapis „opis milczy" sprawdził się w obie strony i warto to odnotować dokładnie, bo to jedyny sposób, żeby następnym razem czytać oferty lepiej:
| Milczenie oferty | Co przyjechało | Na czyją korzyść |
|---|---|---|
| komora baterii | ślady wylanych ogniw | 🔻 kupującego |
| stan szybki skali (zdjęcia z góry) | pęknięcie w narożniku | 🔻 kupującego |
| futerał | jest, skórzany, z epoki | 🔺 kupującego |
| numer / rok | etykieta 1970 w komorze | 🔺 kupującego |
⚠️ Wniosek nie brzmi „sprzedający zataił". Obie rzeczy na minus są niewidoczne na zdjęciach zrobionych z góry — pęknięcie leży w płaszczyźnie skali, a komora była zamknięta. ➡️ Praktyczna reguła: kadr z góry nie pokazuje szkła i nie pokazuje boków; jeśli oferta ma tylko takie zdjęcia, w ocenie trzeba zostawić zapas na jedno i drugie — dokładnie tak, jak zrobiono tu przy zakupie.
Stan
Techniczny: pole PUSTE — nadal, świadomie. Sprzęt przyjechał 13.09.2026 i nie był podłączany. Nikt go nie włączał ani u sprzedającego (deklaruje to wprost), ani tutaj. Ocena pojawi się dopiero po własnym teście — a ten, po tym co widać w komorze, ma teraz wyraźny warunek wstępny (niżej).
⚠️ Do testu potrzebne będzie zewnętrzne źródło 6 V albo cztery ogniwa R6 — Kama nie ma zasilacza sieciowego. Zasilanie z laboratoryjnego zasilacza z ograniczeniem prądu jest bezpieczniejsze niż wsadzenie baterii do komory o nieznanym stanie styków — a tu stan styków jest już znany i zły.
Kosmetyczny: 3 — potwierdzone w ręku, ale z innym uzasadnieniem niż wstępne. Za trójką: obudowa bez pęknięć i wyszczerbień, maskownica w całości, podziałka czytelna, wszystkie nadruki frontu czytelne, ścianka tylna i pokrywa komory na miejscu, suwak przełącznika obecny i ruchomy. Przeciw wyższej ocenie: silne zabrudzenie całości, pożółkła i poplamiona skala, matowy panel z przetarciami — a od dostawy dochodzi PĘKNIĘTA I ZMATOWIAŁA SZYBKA SKALI z wykruszoną ramką.
🔑 Ta zmiana ma konkretny skutek: MYCIE NIE PODNIESIE JUŻ OCENY DO 4. Przy zakupie zapisano „sam brud oceny nie obniża — po myciu ta sama obudowa może wyjść na 4". ⛔ To zdanie traci moc: brud schodzi, pęknięcie zostaje. Czwórka („bardzo dobry, drobne ślady") jest przy uszkodzonym szkle skali nieosiągalna bez wymiany elementu.
⚠️ Warunek rewizji W DÓŁ pozostaje w mocy i nadal nie jest sprawdzony: ocena zakłada, że pokrętła i przełączniki na ściankach bocznych są kompletne — a żadne zdjęcie, również te po dostawie, ich nie pokazuje. Jeśli zabraknie gałki strojenia albo pokrętła siły głosu, trójka spada na 2 (brak elementu zewnętrznego wyklucza trójkę — skala ocen w docs/schemat-egzemplarza.md).
📌 Futerał ocenia się osobno i nie wchodzi do oceny radia — skóra mocno przetarta, dwa duże wytarcia na lewej krawędzi, krawędzie wystrzępione, ale kompletna, z obydwoma zatrzaskami, bez rozdarć.
Uwagi
⛔ Komora baterii: pytanie „brud czy wyciek" jest ROZSTRZYGNIĘTE — wyciek
Przy zakupie zapisano tu tabelę z Kasprzaka RB-3200 (2026-052), rozdzielającą wyciek z baterii od zawilgocenia, i odnotowano, że rudobrunatne nacieki wokół pokrywy „przemawiają za wyciekiem, ale to obserwacja ze zdjęcia, nie rozstrzygnięcie".
✅ Zdjęcie otwartej komory rozstrzyga po stronie WYCIEKU — i rozstrzyga to nie rudy kolor z zewnątrz, tylko BIEL ze środka:
- biały, krystaliczny, spulchniony wykwit na ściance przy stykach,
- rozsypane białe ziarna po całym czarnym dnie koszyka,
- rozkład promieniujący od komory — dokładnie wiersz „wyciek" z tabeli.
⛔ To zmienia kolejność prac. Elektrolit ogniw cynkowo-węglowych i alkalicznych zjada styki dalej, także na sucho, a pod napięciem dokłada do tego elektrochemię. ➡️ Zasilania nie wolno podawać przed neutralizacją i czyszczeniem komory — zabieg z tabeli: słaby kwas (ocet/kwasek cytrynowy) na wykwit alkaliczny, potem woda destylowana, potem IPA i długie suszenie.
🔑 Dobra wiadomość jest jedna i konkretna: OGNIW W ŚRODKU NIE MA. Sprzęt nie leżał dekady z pęczniejącymi bateriami w komorze; ktoś je wyjął. Zasięg szkody może się więc kończyć na komorze — ale to trzeba sprawdzić po zdjęciu ścianki tylnej, patrząc, czy wykwit nie poszedł przewodami na płytkę (przy Dorocie MOT 744, 2026-054, korozja siedziała właśnie na stykach i sprężynach).
⚠️ Czerwone znaki „+" na ściance i na pokrywie są dopisane ręcznie — to ślad po użytkowniku, który sobie zaznaczył biegunowość. Nie jest to fabryczne oznaczenie i nie jest dowodem, jak ogniwa naprawdę mają leżeć; rozstrzyga schemat wytłoczony w pokrywie.
🕰️ Datowanie: etykieta z komory baterii — 70 032642, czyli 1970
📌 Przy zakupie zapisano tu przewidywanie: „Kama i tak otwiera komorę baterii przed jakimkolwiek zasilaniem, więc odczyt jest za darmo". ✅ Etykieta leżała dokładnie tam, gdzie miała leżeć.
Zielony nadruk na papierowym pasku, przyklejonym pionowo na koszyku między dwoma paskami filcu: 70 032642. Format zgadza się z regułą Eltry co do znaku — RR + sześć cyfr, separator obecny.
| Egzemplarz | Numer | Rok |
|---|---|---|
| Kama MOT 662 (ten egzemplarz) | 70 032642 | 1970 |
| Jowita 2 (2026-008) | 78011146 | 1978 |
| Julia Stereo (2026-063) | 84 324536 | 1984 |
| Ania R-612 (2026-049) | 87.590702 | 1987 |
| Emilia RM-407 (2026-053) | 89 523085 | 1989 |
| Irena (2026-069) | 7933246? | 1979 |
⭐ Szóste potwierdzenie reguły — i pierwsze, które ROZCIĄGA jej zakres w czasie. Dotąd najstarszym potwierdzeniem była Jowita z 1978; Kama cofa udokumentowane stosowanie tej etykiety o osiem lat, do 1970. To znaczy, że nie jest to zwyczaj z końcówki PRL-u, tylko praktyka Eltry od początku produkcji tranzystorowej.
⚠️ Czego ten odczyt NIE dowodzi — i dlaczego karta modelu zostaje pusta:
70to rok tego egzemplarza, nie rok rozpoczęcia produkcji modelu. Wiadomo więc tyle, że Kama była produkowana w 1970 —lata_od≤ 1970,lata_do≥ 1970. Wpisanie1970wlata_odbyłoby zgadywaniem.- 📌 Osobny trop pozostaje osobnym tropem: wyszukiwarka podawała za radiomuseum.org rok 1969, czego nie udało się zweryfikować u źródła (radiomuseum.org, unitraklub.pl i oldradio.pl są dla tej sesji zablokowane przez proxy — sprawdzone ponownie 13.09.2026, wszystkie trzy zwracają
000). ✅ Odczyt 1970 jest z 1969 zgodny — egzemplarz z drugiego roku produkcji to rzecz zwyczajna. ⛔ Ale zgodność nie jest potwierdzeniem: gdyby radiomuseum podawało 1975, to etykieta obalałaby tamtą datę, a nie odwrotnie. Dopiero otwarcie karty radiomuseum z maszyny bez blokady zamieni hipotezę w źródło.
🔑 Nasz front NIE JEST frontem ze zdjęcia w karcie modelu
To jest ustalenie z dostawy, którego nie dało się zrobić wcześniej — zdjęcia oferty były zrobione z góry i w gorszym świetle.
| Zdjęcie w karcie modelu (oldradio.pl) | Ten egzemplarz | |
|---|---|---|
| tło skali | czarne | kremowe, w poziome prążki |
| napis na skali | K A M A wersalikami | ELTRA wersalikami |
| nazwa modelu na froncie | brak | kama kursywą + 7 TRANSISTOR |
| maskownica | drobna perforacja, rzędy okrągłych otworków | pionowe, prostokątne szczeliny, ok. 15 rzędów |
| podziałka ŚR | 535 · 560 · 620 · 700 · 880 · 1100 · 1605 | 525 · 550 · 600 · 650 · 700 · 800 · 1000 · 1600 |
➡️ To są dwa różne wykonania frontu tego samego modelu, nie dwa różne modele: zgadza się wszystko, co decyduje o tożsamości — zakłady (Eltra), gabaryt, układ skali dwuzakresowej DŁ/ŚR, a przede wszystkim futerał, który na zdjęciu w karcie jest tym samym typem skórzanego pokrowca z ukośnymi szczelinami, co nasz. ✅ Futerał jest więc fabryczny i z epoki, a nie przypadkowo dobrany.
⛔ Skutek praktyczny jest przykry i trzeba go zapisać wprost: kryterium wariantu A/B z karty modelu NIE DAJE SIĘ tu zastosować. Karta mówi: „Odbiornik na zdjęciu ma przełącznik zmiany barwy tonu więc jest to wersja B, gdyż wersja A nie miała tego przełącznika" — czyli opisuje ten jeden egzemplarz ze zdjęcia, którego front wygląda inaczej niż nasz. Porównywanie naszego suwaka do tamtego zdjęcia niczego nie rozstrzyga.
❓ Suwak na froncie: przełącznik — ale CZEGO?
🔍 **Aktualizacja 12.10.2026 — poszlaka z drugiej Kamy
(2026-135):** na zdjęciu jej ścianki
bocznej jest osobny suwak opisany
ŚR/DŁ. Przełącznik zakresówsiedzi więc na boku, a suwak na froncie (ten sam front, to samo
wgłębienie) to najpewniej barwa tonu → wersja B. Pierwsza kandydatura
poniżej („przełącznik zakresów”) praktycznie odpada; wycięcie w futerale
tłumaczyłoby wtedy dostęp do barwy tonu.
wariantnadal pusty dosprawdzenia w ręku.
Przy prawej dolnej krawędzi maskownicy, w prostokątnym wgłębieniu, siedzi dwupozycyjny suwak. ⛔ Przy suwaku nie ma żadnego opisu — ani ŚR/DŁ, ani symbolu barwy tonu.
Dwie kandydatury, obie sensowne:
- przełącznik zakresów ŚR/DŁ — odbiornik jest dwuzakresowy, więc gdzieś ten przełącznik być musi; 🔑 futerał ma wycięcie dokładnie w tym miejscu, co znaczy, że element bywał używany bez wyjmowania radia z pokrowca — a tak używa się zmiany zakresu;
- przełącznik barwy tonu — wtedy byłaby to wersja B wg karty modelu, a przełącznik zakresów siedziałby na niewidocznej ściance bocznej.
✅ Rozstrzygnięcie jest tanie i nie wymaga zasilania: przesunąć suwak, kręcąc jednocześnie strojeniem, i zobaczyć, czy wskaźnik skali przeskakuje między linijką ŚR a DŁ (przy zmianie zakresu zwykle zmienia się też, która linijka jest „aktywna"). Ewentualnie — po zdjęciu ścianki tylnej — sprawdzić, do czego suwak jest przylutowany: do sekcji cewek antenowych (zakres) czy do kondensatora w torze m.cz. (barwa tonu). ⚠️ Do tego czasu pole wariant zostaje puste.
Cena wobec wyceny modelu
| Zapłacono | 62,45 zł (kwota końcowa, z wysyłką i Ochroną Kupujących) |
| Widełki z karty modelu | 20–80 zł |
| Mediana z karty modelu | ~40 zł |
| Zapłacono / mediana | ≈ 156 % |
| Położenie w widełkach | górna część, ale wewnątrz |
Cena mieści się w widełkach, więc żaden z wyzwalaczy rewizji nie zaskoczył: nie wypada poza widełki, sprzęt nie jest wyższej klasy, wycena jest świeża (data: 2026-07), blok wycena istnieje. ⛔ Karty modelu więc nie ruszam — pojedynczy zakup to za mało, a cicha korekta widełek psuje punkt odniesienia dla pozostałych modeli.
📌 Dostawa niczego w tej ocenie nie zmienia, choć bilans się przesunął: po stronie plus doszedł futerał z epoki (osobny obiekt, w ofercie nieobecny), po stronie minus pęknięta szybka skali i ślady wycieku. ⚠️ Jedno i drugie to argumenty o tym egzemplarzu, nie o modelu — a widełki opisują model. Rynek dla Kamy nadal pozostaje niepotwierdzony (metoda: reguła), bo żadnej realnej transakcji poza tą jedną nie widziano.
Powiązania w zbiorze
- Eltra, ten sam producent, inna epoka: Dorota MOT 744 (2026-054), Lidia 2 MOT 721 (2026-062), Ania R-612 (2026-049).
- 🔑 Ostrzeżenie z własnej kolekcji, które się sprawdziło: przy Dorocie MOT 744 po dostawie znaleziono **korozję na stykach i sprężynach w komorze baterii**. Przy Kamie zapisano wtedy, że rudobrunatne ślady wokół pokrywy to „pierwsze miejsce do otwarcia po rozpakowaniu" — i **dokładnie tam był wyciek**. ➡️ Przy każdym następnym przenośnym sprzęcie: komora baterii przed zasilaniem, bez wyjątku.
- Etykieta datująca: Jowita 2 (2026-008), Irena (2026-069), Julia Stereo (2026-063), Ania R-612 (2026-049), Emilia RM-407 (2026-053).
🥇 Test zaczynać od fal DŁUGICH
Podziałka DŁ obejmuje 150–280 kHz, więc mieści w sobie 225 kHz — częstotliwość Programu 1 Polskiego Radia z RCN Solec Kujawski (1000 kW, nadaje nieprzerwanie od 4.09.1999, zasięg ogólnokrajowy). Odbiór PR1 potwierdza za jednym razem cały tor: zasilanie, głowicę, p.cz., detektor i wzmacniacz m.cz.
- ✅ Zaczynać od DŁ, nie od ŚR. Cisza na ŚR nie jest usterką — fal średnich w Polsce praktycznie nikt już nie nadaje, więc pusty zakres nie mówi o odbiorniku nic.
- ⚠️ Przed uznaniem odbiornika za zepsuty sprawdzić, czy Solec pracuje — nadajnik miewa wielotygodniowe przerwy techniczne.
- ✅ Pułapka OIRT tu nie występuje: Kama nie ma UKF, więc nie ma o co pytać przy skali.
Kolejność prac (zaktualizowana po dostawie)
⛔ Nieaktualne od 22.10.2026 — egzemplarz jest dawcą części (patrz dziennik). Poniżej plan z czasu, gdy miał być odbudowany.
- ⛔ Wyczyścić komorę baterii — PRZED jakimkolwiek zasilaniem. Wykwit zneutralizować (słaby kwas), spłukać wodą destylowaną, przemyć IPA, wysuszyć. Ocenić, czy szyny stykowe i sprężyna nadają się do użytku, czy do wymiany.
- Zdjąć ściankę tylną i sprawdzić, dokąd doszedł wyciek — przewody od koszyka, lutowania, ścieżki. Przy okazji: co to za zgrubienie na górnej krawędzi ścianki (stopienie? klej?) i co siedzi w dwóch otworach nad pokrywą komory.
- Obejrzeć ścianki boczne i spisać, czy pokrętła i gniazda są kompletne — to jedyna pozycja, która może zmienić ocenę kosmetyczną w dół. ⚠️ Od 12.10.2026 wiadomo, że brakuje potencjometru — sprawdzić, czy jest jego pokrętło.
3a. Braki wewnątrz (12.10.2026): antena ferrytowa, potencjometr, wskaźnik skali, głośnik — dawca: Kama 2026-135. Bez nich test odbioru nie ma sensu, więc punkty 5–6 czekają na decyzję, który egzemplarz zostaje (karta 2026-135).
- Rozstrzygnąć funkcję suwaka na froncie (zakres czy barwa tonu) i dopiero z tego wariant A/B.
- Podać 6 V z zasilacza laboratoryjnego z ograniczeniem prądu, obserwując pobór. Dopiero potem test odbioru — od DŁ, szukając PR1 na 225 kHz.
- Mycie obudowy, maskownicy i futerału; ostateczna ocena kosmetyczna. ⚠️ Sufit tej oceny to 3 — dopóki szybka skali jest pęknięta.
Do uzupełnienia:
stan_techniczny— po pierwszym uruchomieniu (zasilanie 6 V, test od DŁ), a to dopiero po wyczyszczeniu komory.wariant— A czy B; wymaga ustalenia, czym jest suwak na froncie.- Kompletność pokręteł i gniazd na ściankach bocznych — nadal niesprawdzona; od tego zależy utrzymanie oceny kosmetycznej 3.
- Zasięg wycieku — czy skończył się na komorze, czy poszedł na płytkę.
- Braki wewnątrz (12.10.2026: antena, potencjometr, wskaźnik skali, głośnik) — który potencjometr; czy reszta płytki jest kompletna.
- Lata produkcji modelu — mamy jeden datowany egzemplarz (1970), co daje
lata_od≤ 1970 ≤lata_do, ale nie daje granic. Domknie je albo drugi egzemplarz z inną datą, albo **karta radiomuseum.org otwarta z maszyny bez blokady proxy** (wyszukiwarka podaje 1969). - Drugie wykonanie frontu — czy wersja z czarną skalą i napisem
KAMA(zdjęcie w karcie modelu) jest wcześniejsza, czy późniejsza od naszej z kremową skalą iELTRA. Rozstrzygnie to **data z komory baterii innego egzemplarza** — nie domysł o „nowocześniejszym wyglądzie". - Rynek — przy okazji następnego przeglądania ofert sprawdzić, ile chcą za inne Kamy; obecna wycena karty pochodzi z reguły, nie z obserwacji.